czwartek, 25 czerwca 2015

#3. Tygodniowy przegląd muzyki.

Cześć kochani!
Wpadłam na pomysł, żeby co tydzień (niekoniecznie co czwartek, ale w jakiś dzień tygodnia) dodawać notkę "Tygodniowy przegląd muzyki" oraz "Tygodniowy przegląd prasy" (dokładniej książek, czasem może jakaś gazeta), nie wiem czy to się przyjmie. Powiedzmy, że w muzyce będzie to takie TOP 10. Zobaczymy.

1. Christina Aguilera - Hurt
   
   


2. Amy Winehouse - Back to Black


3. The Neightbourhood - Honest



4. Piotr Rogucki - Mała


5. Queen Adreena - Pretty Like Drugs


6. Perfect - Wszystko ma swój czas


7. K2 - Jutro nadchodzi zawsze



8.Don't Look Back - Kissing Cousins


9. Pidżama Porno - Nocny gość


10. Kartky - Gusła





A Wy? Jakie macie top 10 piosenek?




środa, 24 czerwca 2015

#2. Weganizm teraz? Czy weganie jedzą trawę?

Tak, jestem wegetarianką.

I zawsze pada to samo pytanie - co Ty jesz?

TRAWĘ.

A tak całkiem na poważnie jem wszystko oprócz mięsa i produktów pochodnych (tak, jajka i mleko jeszcze jem, weganką będę mogła zostać jak się wyprowadzę).

Jest tyle smaczniejszych rzeczy niż M I Ę S O. Wszelkie warzywa, owoce, czy też produkty podobne do mięsnych typu kotlety sojowe. Są sto razy smaczniejsze i nie czuję się po nich tak napchana.

Poza tym...


Śmieszą mnie ludzie mówiący, że wegetarianizm, czy weganizm jest drogi, albo nie będą mieli czasu gotować, czy nie potrafią zrezygnować z mięsa.


Rezygnacja z mięsa jest prosta. Mówisz sobie "od dzisiaj nie jem mięsa" i po prostu to robisz. Gwarantuję, że po... dość krótkim czasie nie tkniesz już mięsa, a także będzie Ci ono śmierdzieć.

Za drogie? TO MIĘSO JEST DROGIE. 
Warzywa, owoce, kasze, czy inne tego typu produkty są śmiesznie tanie, ba! nawet kotleciki sojowe w Carrefourze kosztują nie całe 2 zł. A starczają na dobre kilka dni.

Nie będziesz mieć czasu na gotowanie? Proszę Was. Marna wymówka. Chodzę do szkoły. Codziennie wracam koło 15/16 i normalnie robię sobie obiad. Wystarczy pół godziny, do godziny "roboty". Na to zawsze znajdziesz czas. Jak będziesz jeść mięso tyle samo czasu zajmie Ci zrobienie obiadu. A co jest lepsze? Przyczynianie się do śmierci zwierząt, czy zrobienie dobrego, lekkiego wegańskiego/wegetariańskiego obiadu?



Jeśli nadal jesteś na nie - PRZYKRO MI. Musisz najwidoczniej do tego dojrzeć.


Jeśli jakikolwiek z tych argumentów Cię przekonał - SPRÓBUJ.
Poniżej podam linki do kilku wege-blogów z przepisami i wegańskich stron.

  • http://weganon.blogspot.com/
  • http://weganskababeczka.blogspot.com/
  • http://miejscyroslinozercy.blogspot.com/
  • http://weganskiepysznosci.blogspot.com/
  • http://www.rudalimonka.blogspot.com
  • http://weganie.blogspot.com
  • http://vegemapa.pl
  • http://vegespot.pl
  • http://mniammniamvege.blogspot.com/
  • http://wegannerd.blogspot.com/
  • http://tastyy.blogspot.com
  • http://www.jadlonomia.com
  • http://happy-healthy-vegan.blogspot.com
  • http://www.kwestiasmaku.com/blog-kulinarny/category/weganskie
  • http://www.kwestiasmaku.com/blog-kulinarny/category/wegetarianskie
  • http://wegemaluch.pl
Oraz jeśli chcesz chociaż spróbować wejdź na - http://zostanwege.pl/zostan-wege-na-30-dni.


W komentarzach piszcie czy jesteście wege, wega, od kiedy, jakie słyszycie najpopularniejsze teksty od mięsożerców oraz wasze doświadczenia! :)


wtorek, 23 czerwca 2015

#1. Jak przetrwać lato? + Powitanie.

Cześć, nazywam się Gabriela i jestem prawie-pełnoletnia, dokładnie za 4 miesiące skończę 18 lat - w końcu.
Chciałabym żeby ten blog był czymś w rodzaju daily-bloga. Może wpisy nie będą pojawiać się codziennie, zależy od dnia, mojego nastroju i czasu. :)

_________________________________________

Jestem chyba jedną z nielicznych osób, które wręcz nienawidzą okresu wiosenno-letniego, a wielką miłością darzą jesień, zimę i chłodne dni. Jak pomyślę o tych kilku miesiącach, kiedy jest powyżej 20, czy nawet 30 stopni to płakać mi się chcę. Jeśli jesteś jedną z takim osób, zapraszam do przeczytania notki. :)

#1. Stwórz jesienną atmosferę.

Kup świeczki zapachowe, włącz melancholijne piosenki, obejrzyj jakiś serial, albo film, kojarzący Ci się z okresem jesienno-zimowym, zrób sobie gorącą herbatę, albo kakao, zakop pod kocem, weź kota, ulubioną książkę i... gotowe :)


#2. Nie wychodź z domu.

Jakkolwiek absurdalnie to brzmi - tak. Zwykle gdy zaczyna się robić ciepło praktycznie nie wychodzę z domu, bo nienawidzę ciepła i cholernie się męczę, jest mi gorąco, duszno i umieram.

  
#3. Dużo jedz i pij.

Oczywiście bez przesady. Mam na myśli tu picie koktajli, smoothie, oraz jedzenie owoców; bananów, arbuzów, kiwi, pomarańczy, cokolwiek lubicie.


#4. FOTOGRAFUJ.

Rób zdjęcia. Dużo zdjęć. Nieważne czy rodzinie, znajomym, zwierzętom, przyrodzie, czy w domu, czy na zewnątrz. Po prostu - fotografuj.



#5. Zajmij się swoim hobby.

Co prawda punkt #4, też liczy się do hobby, ale ile ludzi, tyle hobby, więc po prostu rób to co lubisz. Przerabiaj zdjęcia, nabieraj doświadczenia w Photoshopie, pisz opowiadania, wiersze, książkę, bloga, śpiewaj, rób zdjęcia, programuj, tańcz, graj, doskonal swoje umiejętności, po prostu... RÓB TO CO KOCHASZ :)




A Wy? Jakie macie rady, sposoby żeby przetrwać lato, jeśli nienawidzi się ciepła? :)
Piszcie w komentarzach! :)